Miło nam poinformować, że płyty Wzmacniacz 2016 są już na miejscu!

20170318_185956~2

Na składance znajduje się 9 utworów finalistów konkursu Wzmacniacz 2016. W ubiegłym roku otrzymaliśmy 28 zgłoszeń spośród których Jury (w składzie: Kamil Wicik, Przemysław Gulda) wyłoniło 5 zespołów. Przypomnijmy, laureaci Wzmacniacza 2016 to:

20170318_190131~2

Ze względów organizacyjnych zespół Plain Pattern oraz Mad In Poland nie mógł uczestniczyć w sesji nagraniowej. Udało się nam natomiast zarejestrować zespół, który zgłosił się do konkursu i szczególnie przypadł nam do gustu – zespół Saturation.

20170318_190044~2Nagrania zwycięskich zespołów zostały zrealizowane w Sali Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie oraz w Studiu Ramtamtam. Jak co roku płyta z utworami laureatów konkursu zostanie przekazana dziennikarzom muzycznym oraz organizatorom festiwali.

20170318_190142~2Warto wspomnieć, że jest jednym z elementów nagrody konkursu Wzmacniacz 2016 była możliwość prezentacji swojej twórczości w trakcie koncertów otwierających sezon letni w Teatrze na Plaży.

Już niebawem kolejna edycja konkursu. Bądźcie z nami!

Wszystkie zespoły biorące udział w nagraniach zapraszamy po swoje egzemplarze płyt!

Dlaczego właśnie oni? Kilka słów o…Plain Pattern!

13454104_10154380185817780_921414629_n

Plain Pattern

Plain Pattern – jak sądzę – rozumie, że muzyka rockowa to nie tylko ostre, mocne gitary. Rozumie, że czasem też warto sięgnąć też po “pudło” i warto zagrać spokojniej. To dobrze. Bo to pokazuje, że zespół nie zamyka się w konkretnych ramach stylistycznych i szuka swojej drogi. A te poszukiwania powodują, że jest to muzyka różnorodna i przystępna, na co wpływ na pewno mają również dobre melodie. Plain Pattern może się spodobać nie tylko fanom rocka, co także czyni tę muzykę interesującą.

Kamil Wicik (Radio Gdańsk)

Dlaczego właśnie oni? Kilka słów o…Mad in Poland!

 

13454104_10154380185817780_921414629_n

Mad in Poland

Od razu spodobała mi się ich nazwa. Potem posłuchałem kilku piosenek z debiutanckiego mini albumu. Byłem zaskoczony jak wokalista znakomicie radzi sobie z językiem angielskim. Świetny akcent, po prostu znakomicie. Okazało się, że frontmanem Mad In Poland jest… Brytyjczyk, Craig Coppock. Zespół gra niezwykle melodyjną muzykę rockową, z wpadającymi w ucho świetnymi melodiami. Więcej tutaj – jak na moje ucho – inspiracji jednak zespołami zza oceanu niż Wysp. Czekam na pełną płytę.

Kamil Wicik (Radio Gdańsk)

 

 

Dlaczego właśnie oni? Kilka słów o…Bixbit!

13454104_10154380185817780_921414629_n

Bixbit

Ten zespół rozwija się powoli, ale bardzo konsekwentnie, a jeśli jego najnowsze oblicze nie zdobędzie szerszej popularności, będzie to mocno niesprawiedliwe. Już w swoim poprzednim wydaniu, kiedy grała ciekawy indie pop z wyraźnie widocznymi alternatywnymi korzeniami, grupa była bardzo ciekawa. Po ostatnich zmianach – personalnych i stylistycznych – zdaje się mieć jeszcze większy potencjał. Jej muzyka to dziś bardzo oryginalne granie, które z jednej strony jest zaraźliwie przebojowe i przystępne, z drugiej – wciąż wyraźnie kłania się klasykom alternatywy. Wystarczy posłuchać takich refrenów jak choćby ten w utworze „Puzzle”, żeby stwierdzić, jak bardzo porywające piosenki gra dziś ten damsko-męski zespół.

Przemek Gulda (Gazeta Wyborcza)

Dlaczego właśnie oni? Kilka słów o…The King’s Road!

13454104_10154380185817780_921414629_n

The King’s Road

Delikatna to muzyka z folkowym zacięciem. Piosenki The King’s Road są niczym miód na zbuntowane serca słuchaczy. Działają kojąco i odprężająco. Byłyby idealną ścieżką dźwiękową do wyjazdu za miasto, na łąkę, nad morze, nad jezioro, do lasu. Według mnie to muzyka bliska natury. Trochę w tym zimnej Islandii, trochę równie chłodnej Skandynawii i może odrobinkę kanadyjskiej energii Loreeny McKennitt. Urzeka mnie minimalizm formy. Oszczędne granie i wyjątkowy wokal. Takiego klimatu piosenek nie powstydziłaby się sama Agnes Obel. No właśnie… Agnes Obel jesienią wystąpi w Gdańsku. Może support?

Kamil Wicik (Radio Gdańsk)

Dlaczego właśnie oni? Kilka słów o…Rubbish!

13454104_10154380185817780_921414629_n

Rubbish

Wygląda na to, że muzycy tej grupy nieźle opanowali kilka rockowych schematów i potrafią całkiem umiejętnie się nimi bawić. Ma być na ostro? Proszę bardzo, potrafią wymyślić klasyczny rockowy przebój, mocny, oparty na charakterystycznych riffach, melodyjny i wpadający w ucho. Na dodatek ozdobiony tekstem, który jest o czymś i nawiązuje do obecnej w muzyce rockowej od zawsze idei wolności. Ma być łagodniej? Czemu nie, umieją zagrać też bardzo tradycyjną rockową balladę, pełną liryzmu i wyciszenia, a jednak gdzieś w tle trochę ironiczną. Owszem, gatunek, w ramach którego poruszają się ci muzycy, został już wykpiony na tysiąc sposobów i mało kto ma dziś o nim dobre zdanie. Ale Rubbish gra go tak, że nie ma wstydu.

Przemysław Gulda (Gazeta Wyborcza)